E-marketing, czyli marketing bez granic


Internet nie ma granic, podobnie nie ma ich handel internetowy i e-marketing tj. marketing oparty na działaniach prowadzonych w globalnej sieci www.

Z jednej strony jest to na pewno sporym ułatwieniem, z drugiej strony może być przeszkodą, z uwagi na to, że w internecie pojawia się równie nieograniczona konkurencja, a osoby niezdecydowane, bez przygotowania marketingowego mogą mieć problemy z profilowaniem swojej działalności. Perspektywa braku ograniczeń jest kusząca na tyle, że wielu firmom, zwłaszcza drobnym przedsiębiorcom, bardzo trudno się ukierunkować, a ukierunkowanie i personalizacja internetowego przekazu są w gruncie bazą do odniesienia sukcesu. Zarówno e-biznes jak e-marketing należy więc skierować do określonej grupy klientów. Zbyt szerokie spektrum prowadzonych działań, zwłaszcza na początku, może biznesowi zaszkodzić.

E-marketing a personalizacja towarów i usług

Podobnie jak w działalności stacjonarnej tak i w e-biznesie konieczne jest dokonanie wyboru grupy docelowej, do której adresujemy ofertę. Sam asortyment oferowanych towarów i usług jest w tym momencie pewnym wyznacznikiem: sprzedając gry przekaz marketingowy adresujemy najczęściej do ludzi młodych, sprzedaż usług marketingowych wskazuje na firmy (biznes) jako adresatów. Stworzenie profilu odbiorcy, oparte początkowo na bardzo ogólnych założeniach, z czasem opiera się również na gromadzeniu szczegółówych informacji o klientach i potencjalnych klientach. Marketing internetowy dostarcza tu ogromu narzędzi: mailingi, fora, formularze kontaktowe, ankiety czy nawet popularne cookies są solidną bazą do analizy i wyznaczania preferencji klienta.

Zostaw komentarz