| 05 21 |
E-marketing wirusowyJak zawirusować internet informacjami o marce, firmie bądź jej produktach? Nie chodzi oczywiście o rozpowszechnianie szkodliwego oprogramowania, a takie rozpowszechnianie informacji, które przy dobrze obranej strategii e-marketingowej rozprzestrzeniają się z szybkością wirusów. Trudno przedstawić jedną sprawdzoną receptę, bo w każdym wypadku akcję opartą na e-marketingu wirusowym należy zainicjować odpowiednio do przedmiotu promocji, natomiast łatwo opisać zasadę działania tego rodzaju e-marketingu.
Zasada jest prosta: e-marketing wirusowy wykorzystuje typowo ludzkie zachowania zadowolonych bądź niezadowolonych klientów. Na podstawie przeprowadzonych badań naukowcy zajmujący się marketingiem i zachowaniami konsumentów stwierdzili, że każda osoba, która lubi jakiś produkt przekazuje informacje o nim co najmniej trzem innym osobom. Robi to sama i w pewnym sensie zupełnie nieświadomie kreuje wizerunek danego produktu bądź marki. W przypadku wyraźnej antypatii, osoby niezadowolone z produktu przekazują informacje o nim jeszcze szerszemu kręgowi odbiorców - średnio jedenastu osobom. Na tym właśnie opiera się e-marketing wirusowy - inicjuje takie akcje, w wyniku których klienci i potencjalni klienci zaczynają mówić o produkcie. Część specjalistów uważa, że kontekst przekazywanych informacji nie jest w tym wypadku istotny, aczkolwiek mając na uwadze korzyści długoterminowe e-marketing wirusowy powinien bazować na pozytywach mimo iż ich zasięg jest nieco ograniczony w porównaniu z zasięgiem kampanii negatywnych. Zostaw komentarz |